Showing posts with label Warsaw. Show all posts
Showing posts with label Warsaw. Show all posts

Tuesday, 14 August 2012

my little runaway



Wykradły się po angielsku.

Nie zostawiły nawet listu.

A jeszcze ostatnio mówiły, że nie mogłyby żyć beze mnie...

Nic nie wskazywało na tę ucieczkę.

Poczekam.

W końcu wrócą.

Gdzie im będzie
tak dobrze,
jak u mnie
...?

Sunday, 18 March 2012

Tuesday, 29 November 2011

6m2

Tyle przypada na jedną osobę. Zawsze mnie zadziwiało, jak wiele może sobą opowiadać mały wycinek przestrzeni.





W każdym domu, który mijamy, idąc ulicą, za każdym oknem, w którym pali się światło, istnieją wszechświaty równoległe, do większości których nigdy nie będziemy mieli okazji się zbliżyć.

Bezradność wobec tego faktu jest przygnębiająca.